Akademia PsychologiiPrzywództwa Akademia Psychologii Przywództwa

Test Boga

– Czy jesteś bogiem? – pyta coach prezesa.

– O co ci chodzi, dlaczego pytasz?

– Bo jeżeli odpowiesz „tak”, to dam Ci adres do zaprzyjaźnionej kliniki, gdzie to leczą. A jeżeli „nie” – to wytłumacz mi, dlaczego zachowujesz się tak, jakbyś nim był?

Prof. Manfred Kets de Vries prowadzący od lat na INSEAD, studia nad zdrowym oraz dysfunkcjonalnym przywództwem zwraca uwagę, że poczucie zagrożenia, niepewność, zmęczenie ludzi stwarza dziś szczególną pokusę dla liderów, aby wchodzili w rolę wszystkowiedzących despotów –  podtrzymujących poczucie zagrożenia, generujących podziały i konflikty, bezdusznie wykorzystujących ludzi dla umacniania swojej pozycji. To podszepty „narcystycznego ego” –  w skrajnej postaci przyjmującego formę tzw.  „malignant narcissism” (Toksyczny, złośliwy jak nowotwór). Taki szef odrzuca jakikolwiek feedback i krytykę, karmi siebie i innych wrogością i złudzeniem mocy. Dzieli i rządzi.
          Podczas gdy chore ego dezintegruje i chroni lidera przed głęboko ukrytym lękiem przed bezradnością i okazaniem się „nikim”, zdrowe ego integruje: w oparciu o obiektywną analizę sytuacji sprzyja podejmowaniu przytomnych decyzji – także w obliczu niepewności, do której się może przyznać – wskazując, na jakich wartościach się opiera. Daje naturalną pewność siebie – podstawę naturalnego, a nie opartego na strachu i „zaczadzeniu" autorytetu. 
          "Malignant narcisism" to skrajna forma – możemy mieć „łagodniejsze” formy narcystycznych skłonności i pracować nad sobą – feedbackiem dla partnera. W Akademii Psychologii Przywództwa nie mamy złudzeń, że lider biznesowy pozbędzie się z dnia na dzień poczucia bycia kimś specjalnym, karmienia swojego ja przez snobistyczny PR czy machiaweliczne manipulacje, jednak możemy osiągnąć pewien postęp w pracy nad tym, żeby to lider miał ego, a nie ego miało jego. Wtedy mamy szansę na rozwijanie efektywnej biznesowo i zarazem zdrowej relacyjnie organizacji – przywództwa z elementami partycypacji, merytokracji, kultury współpracy i wsparcia na wymagające czasy. To rada nadzorcza powinna zdecydować, którego lidera zaprosić na coaching, a z którym się rozstać.